Zły wpływ nadmiaru rzeczy na nasz dobrostan potwierdza psycholożka Natalia Harasimowicz z Uniwersytetu SWPS.
– Zapełniony rzeczami dom nie pozwala na relaks i uspokojenie – mówi psycholożka. Bałagan szkodzi kobiecej psychice bardziej niż męskiej, bo do ich kulturowych ról wciąż należy utrzymywanie porządku w domu. Jak wykazało badanie dr Darby R. Saxbe z Uniwersytetu of California w Los Angeles, kobiety mające bałagan w domu (a przynajmniej w ten sposób opisujące swój dom) miały też wyższy poziom kortyzolu we krwi, a dom nie kojarzył im się z wypoczynkiem, lecz ze stresem. Mężczyźni stresowali się bałaganem w znacznie mniejszym stopniu. (…)
W zabałaganionym domu możemy czuć się do tego stopnia źle, że zaczynamy częściej podjadać niezdrowe przekąski. Naukowcy zaprosili ponad sto studentek do degustowania ciasteczek lub marchewek albo w czystej kuchni albo w bardzo zabałaganionej. Studentki, które siedziały w bałaganie, zjadły średnio 103 kalorie w ciasteczkach, a te z czystej – zaledwie 38 kalorii. Wygląda na to, że chaos w otoczeniu osłabił ich samokontrolę.
oprac. na podstawie tekstu Katarzyny Burdy, Newsweek